« Ostatnia wiadomość wysłana przez Kiyo dnia Grudzień 30, 2014, 10:07:05 »
Facet spojrzał na Kizę. Pogłaskał ją i usiadł przed biurkiem. Zaczął coś wstukiwać w komputer. Partner Kiyo spojrzał na psa. - Chodź, idziemy na patrol. Poderwał się z miejsca. Zamerdał ogonem i podszedł do swojego partnera. Wyszli.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Kiza dnia Grudzień 30, 2014, 00:50:42 »
Podeszłam za nim i widząc kolejnego policjanta mało ogon mi się nie urwał. Podeszłam do niego żwawiej i zaczęłam jakby cicho skomleć i kręcić się w kółko koło jego nóg. __________ Bo to mój partner, nie? .____.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Kiza dnia Grudzień 29, 2014, 22:01:24 »
Zamerdałam wesoło ogonem, patrząc w oczy komisarzowi, jakbym chciała powiedzieć, że o tym wiem. Oblizałam nos i poruszyłam łapami. Po sekundzie podeszłam nieco bliżej, chcąc, aby ten nie przerywał pieszczot.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Kiyo dnia Grudzień 29, 2014, 17:48:25 »
Samiec podszedł do swojego "legowiska". Położył się na nim i machnął ogonem. Jeden z komisarzy uśmiechnął się. Podszedł do suczki i kucnął przed nią. - Ty jesteś Kiza? Ach, Twój gabinet jest gdzieś indziej - uśmiechnął się i pogłaskał ją po łbie.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Kiza dnia Grudzień 29, 2014, 11:28:43 »
Wbiegłam za Kiyo, w budynku lekko truchtałam. Szukałam go na węch, więc przy okazji pozaglądałam w dwa inne miejsca. Po chwili, merdając ogonem, podbiegłam do Kiyo. Stanęłam za nim, bo nie wiedziałam, czy spodoba mu się to, że tu przyszłam...