« Ostatnia wiadomość wysłana przez Kiyo dnia Grudzień 29, 2014, 10:30:30 »
Przewrócił oczami. Takie szczekanie na wiewiórki według niego było dziecinne. Przeciągnął się i mlasnął. Stwierdził, że dzisiaj trzeba udać się do pracy. Skinął łbem wszystkim i udał się w stronę komisariatu. Wyszedł.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Kiza dnia Grudzień 28, 2014, 23:26:34 »
Również zaszczekałam, ale tylko dwa razy, mając nadzieję, że uspokoi to trochę Samila. Miałam dość niski głos, jak na suczkę, ale tylko podczas szczekania. Zamerdałam lekko ogonem.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Samil dnia Grudzień 28, 2014, 19:48:29 »
Poczułem na sobie wzrok samicy, ale w tym momencie tuż przed moim nosem przeleciała mi wiewiórka, a za nią druga. Zacząłem się wydzierać (szczekać ;^;). Deeeaaaan xD I Daaaryyyl xD
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Kiyo dnia Grudzień 28, 2014, 18:12:13 »
Spojrzał kątem oka na Kizę. Przewalił oczami. Nie był przyzwyczajony do takich.. jakby to określić.. takich "przytulasów" czy coś w tym stylu. Jako komisarz musiał być twardy. Nigdy go nie głaskano, żadnych pieszczot. Delikatnie odsunął się i spojrzał na dobermana.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Kiza dnia Grudzień 28, 2014, 16:10:15 »
Jakby instynktownie zbliżyłam się do Kiyo i "przytuliłam" się do niego bokiem. Dlaczego mam tę traumę... to utrudnia mi normalne życie. Jeszcze mnie weźmie za dziwaczkę czy coś.